FilmKultura

5 śmiesznych flimów na Netflix

5 śmiesznych flimów na netflix

Brak pomysłów na wieczór? Dopadł Cię zły humor? Może chcesz wyłączyć na chwile myślenie? Oto 5 śmiesznych (okropnie głupich) filmów, które znajdziesz na Netflix.

  1.  That’s my boy 

Adam Sandler, wciela się w postać Donny’ego Bergera. Donny zdobywa ogólnokrajową sławę dzięki związkowi ze swoją nauczycielką. Kiedy wszystko wychodzi na jaw, nauczycielka ląduje w więzieniu. Danny musi samotnie radzić sobie z wychowaniem syna, którego nazywa Han Solo Berger… W świetle reflektorów ojciec zapomina o swoim synu. Han Solo zmienia imię i planuje ślub, kiedy do jego życia wraca Danny i wywraca wszystko do góry nogami.

2. Wywiad ze słońcem narodu 

David Skylark (James Franco) prowadzi program, w którym celebryci przyznają się do wstydliwych spraw (np. Eminem przyznaje się, że jest gejem). Wraz ze swoim producentem Aaronem Rapoportem (Seth Rogen), umawiają się na wywiad z dyktatorem. Gdy dowiaduje się o tym CIA prosi ich o pomoc w jego zabiciu. Po przybyciu Korei, gwiazdor zaczyna mieć wątpliwości czy powinien wykonać swoją misję. Film jest komiczny i absurdalny, świetnie się przy nim bawiłam.

3. Sandy Wexler 

Tak, zgadliście! Adam Sandler to mój ulubiony aktor komediowy. Gra on tytułowego bohatera Sandy Wexler’a, czyli agenta gwiazd. Cały film opowiada o jego karierze i podopiecznych. Miejscami film jest nudny, miejscami śmieszny. Najlepszy w tym filmie jest Vanilla Ice, który gra sam siebie…

4. Wspomnienia płatnego zabójcy 

Kevin James wciela się w rolę mało znanego pisarza, który zyskał sławę zupełnie przez pomyłkę. Jego agenta do tytułu książki „Wspomnienia płatnego zabójcy” dodaje słowa „prawdziwe”. Oczywiście to sprawia, że w krótkim czasie zyskuje sławę. Teraz wszyscy myślą, że jest płatnym zabójcą, a to oznacza tylko jedno – kłopoty.

5. Jaja w tropikach 

Film o kręceniu filmu wojennego w dżungli. Ben Stiller, Jack Black i Robert Downey Jr. to tylko niektóre z gwiazd, które grają w Jajach w Tropikach. Mam wrażenie, że cała opowieść to jedno wielkie wyśmiewanie Hollywood i produkowania filmów. Warto zobaczyć, chociaż dla grubego (i tańczącego) Toma Cruise.

 

Podoba Ci się? Podziel się:
20

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *