KulturaSerial

Dynastia na Netflix – bogaci, piękni i bezwzględni

Dynastia

Znów poczułam się nastolatką po obejrzeniu pierwszych odcinków Dynastii! Odrazu na myśl przychodzi Plotkara. Pieniądze, władza, intryga i morderstwo w tle. Zapowiada się bardzo dobrze. Idealny na wieczorny relaks!

⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️

Dynastia: 6/10

Nie jest to wielkie dzieło, oczywiście. Dynastia ten to typowy relaxator po ciężkim dniu. Jest to remake opery mydlanej z lat osiemdziesiątych. Bardzo mi się to podoba, nie jest to kolejny serial z przesłaniem czy przekombinowaniem. Po prostu jest najzwyklejszy, jak M jak Miłość. I tak, jest tandetny, prosty i naiwny. I to jest fajne.

O czym jest Dynastia?

Historia stara jak Moda na sukces. Niesamowicie bogata rodzina, prowadząca własny biznes i walka o władzę. Fallon Carrington, córka Blake’a Carrington’a chce dostać awans w firmie ojca. On awansuje swoją nową młodą żonę Cristal Flores. Fallon chce odejść z firmy ojca. Cristal ma sekrety. Fallon ma sekrety. Blake ma sekrety. A jego syn, Steven jest gejem i dopiero uczy się bycia podłym.

Klasyka, klasyka, klasyka.

O jakie politycznie poprawne brednie chodzi?

Znalazłam w Internecie komentarze, że Dynastia jest beznadziejna i są w niej tylko politycznie poprawne brednie ponieważ:

  • Brat Fallon, Steven jest gejem
  • Fallon uprawia seks z czarnoskórym szoferem.

Skomentuje to tak: znajdźcie mi serial gdzie NIE ma homoseksualistów i czarnoskórych kochających się.

HELP. Przecież nikt nie musi tego oglądać.

Nowe odcinki dynastii pojawiają się w czwartek. Oglądacie?

Hit czy kit?

Podoba Ci się? Podziel się:
20

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *