FilmKultura

Jutro będziemy szczęśliwi, weź ze sobą chusteczki!

Weź ze sobą chusteczki!

„Jutro będziemy szczęśliwi” to coś czego było mi trzeba. Całkowicie odrywa od rzeczywistości, wciągają do swojego świata. Dopiero światła na koniec otrzeźwiają, cała widownia ociera łzy. Nie ma się czego wstydzić, piękne filmy zasługują na wzruszenia. Możemy się dużo nauczyć nie tylko z książek!

 

Jeśli po obejrzeniu nadal myślę o filmie to znaczy, że jestem w kinowym niebie.  Przesłanie jest stare jak świat. Chwytaj dzień. Ile twórców tyle sposobów na przedstawienie tej prawdy. Doceniaj. Kochaj. Okazuj uczucia. Śmiej się. Nie zamartwiaj się, łap jak najwięcej z tej chwili. To teraźniejszość kreuje Twoją przyszłość. Może to jest przepis na szczęście? Każdy wie, że nie zawsze jest kolorowo (tak to banały). Czerpmy jak najwięcej radości z obecności bliskich nam osób, z każdej chwili.

Jutro będziemy szczęśliwi

Jutro będziemy szczęśliwi” (swoją drogą tytuł przekorny), to także opowieść o tym, żeby się nie poddawać. Podane w odpowiedni sposób sprawia, że widz śmieje się i uczy. Samuel nagle musi stawić czoło wyzwaniu jakim jest wychowanie córki. Z imprezowicza staje się ojcem na pełen etat. Banalna historia? Okej, obejrzyj zobacz jak na koniec każdy malutki element składa się w całość, wszystko (!) jest uzasadnione. Przesłanie? Czasem NAJGORSZA sytuacja może przerodzić się w NAJWSPANIALSZĄ rzecz w Twoim życiu!

Weź chusteczki!

Łzy się poleją! Śmiechu bądź wzruszenia! Mimo, że ostatnie 20 minut filmu możesz przepłakać jak dziecko, to film jest piękny. Po dłuższym „trawieniu” stwierdzam, że nie jest smutny czy dramatyczny. Historia jest świetnie napisana, na koniec zaskoczenie jak w dobrym kryminale!

Zwiastun „Jutro będziemy szczęśliwi”

Więcej takich filmów, poproszę!

A Wy widzieliście ostatni jakiś film, który dał Wam do myślenia albo czegoś nauczył?

Podoba Ci się? Podziel się:
20

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *