FilmKultura

Listy do M. 3, święta już od listopada…

Listy do M 3

Jedno podstawowe pytanie: Czemu filmy o tematyce świątecznej wchodzą do kin już w listopadzie? Dość dziwnie ogląda się Listy do M. 3 nie czując atmosfery świąt. Niedługo już w sierpniu w sklepach będą bombki, a w kinach kolejny film z cyklu „W święta się kochamy”, „W święta wszystko jest możliwe”.

Chyba powinnam uprzedzić, że tekst zawiera spoilery (chociaż nic nie stracicie).

⭐️⭐️

Listy do M. 3 – 2/10

Powiedzmy sobie to na początku, jasno i wyraźnie. Prosto z mostu: nie jestem świątecznym freakiem. Nie jaram się bombkami. Nie mam specjalnych ozdób świątecznych do domu. I nie czekam z utęsknieniem. Jestem bardziej jak Grinch. Listy do M. 3 raczej nie miały szans mi się podobać. Chociaż gdyby były dobre i miały jakieś NIEBANALNE przesłanie przesłanie? Może? Nie jest tak, że w ogóle nie oglądam filmów świątecznych. Oglądam. Kocham oglądać w Mikołajki Love Actually. Mogę go oglądać tysiące razy w G R U D N I U. Kocham piosenki świąteczne. Kocham prezenty. Kocham pierogi. Kocham barszcz. I kocham jeść. Ale bez przesady.

Czym Listy do M. 3 różnią się od poprzednich części?

Oto jest pytanie. Niczym. Serio. Zmienili tylko aktorów. Zamiast Sthura w Radiu Zet jest Różczka. Nie ma dziecka więc jest mniej słodko. Agnieszka Dygant dalej jest z Adamczykiem i przeżywa kryzys wieku średniego. Miłość w święta dalej króluje. A festiwal absurdów nie kończy. W jeden dzień (!!!!!!) możesz znaleźć sobie miłość swojego życia i zostawić swojego dotychczasowego partnera życiowego dla osoby spotkanej w metrze, którą widziałeś 5 minut. Możesz załatwić miliony spraw, bo ten dzień nie ma końca. Przypominam, ze w Wigilię nikt nie gotuje, nie sprząta, nie zajmuje się domem. Wszyscy latają po mieście i szukają miłości, ojców, seksu albo guza. Wieczorem w magiczny sposób nagle na stole jest mnóstwo potraw, a dom jest czysty jak łza! Chyba coś poszło nie tak z moim życiem. Ja w Wigilie też latam, ale na mopie.

Uwaga! Szyc to narodowy James Bond

Tak moi drodzy. Gdybyście widzieli te pościgi w Arkadii. To kino akcji! To latanie na lampach za człowiekiem przebranym za pingwina (tak tutaj były duże śmieszki, całe kino się śmiało, ha ha), te skoki i wyskoki. Niesamowite! Aż statyści wyjmowali telefony! A na koniec cały komisariat, helikopter i pół FBI wbija do mieszkania filmowej Karoliny. Nikt się nie denerwuje, że nie potrzebnie. Tylko się całują. I cieszą. EKSTRA!

Przesłanie z Listów do M. 3!

Uwaga! Wiem, że możecie być w szoku głębokością przekazu. Oto przed Wami kilka przesłań z filmu:

  1. Miłość zawsze wygrywa
  2. Miłość jest najważniejsza
  3. Dla Miłości zrobisz wszystko
  4. W święta miłość wygrywa.
  5. W święta wszyscy się godzą.
  6. W święta wszyscy są lepsi.

Mogłabym wymieniać te banały i wymieniać. Ale po co? Oglądaliście pierwszą i drugą cześć, to wiecie już jakie są świąteczne priorytety.

To co? Wesołych Świąt w listopadzie?

 

 

Podoba Ci się? Podziel się:
20

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *