FilmKultura

Moonlight

moonlight

Moonlight, zeszłoroczny zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film pojawił się na Netflix. Z ciekawością włączyłam ten film. Jednak sztuka mnie przerosła. Film nie powalił mnie na kolana, jedynie mnie zmęczył.

⭐️⭐️⭐️⭐️

Moonlight: 4/10

Każdy inaczej odczuwa rzeczy, które mu się podobają. Dla jednych Moonlight będzie świetnym materiałem do interpretacji i rozmyślań. Będzie głęboki, pouczający. Dla innych, po prostu nudny. Ja należę do tej drugiej grupy osób. Ten film mnie jedynie zmęczył, z niecierpliwością patrzyłam na zegarek podczas jego oglądania. Kilka razy chciałam wyłączyć go i poszukać jakiegoś ciekawego serialu. Jednak zwyciężyła ciekawość. Nadzieja, że jakoś się rozkręci.

O czym jest Moonlight?

Historia nie jest zaskakująca, niezwykła czy bardzo interesująca. Obserwujemy proces dorastania czarnoskórego, milczącego chłopca, który wyrasta na dilera. Na to kim się staje wpływa to co przeżył w młodości. We wczesnych latach swojego życia nie ma wsparcia rodziny, jego matka jest narkomankom i wszystkie pieniądze wydaje na używki. Zajmuję się nim diler narkotykowy wraz ze swoją dziewczyną, spędza z nim czas i tłumaczy jak działa świat. Chłopiec jest gejem, co dodatkowo utrudnia mu życie w szkole i społeczeństwie. Ewidentnie brakuje mu miłości i drugiego człowieka, co doskonale pokazuje koniec filmu.

Moonlight

Czego możemy się nauczyć z Moonlight?

Tego co zwykle. Życie jest ciężkie, tym bardziej jak jesteś czarnoskóry. Życie jest jeszcze cięższe, jak nie masz wsparcia rodziców. Jak masz jednego rodzica i to do niczego. Życie jest bardzo nieszczęśliwe bez drugiej osoby u boku. Bez wsparcia psychicznego, bez kontaktu fizycznego z drugą osobą. Moim zdaniem, to ma Nam uzmysłowić ten film. Jak ważne są bliskie związki z ludźmi. Jest to wniosek, który nie wysuwa się odraz po obejrzeniu. Trzeba się z tym przespać, przetrawić. I jeśli mamy na to ochotę, chwilę na refleksję możemy docenić to co mamy. Możemy docenić każdą osobę, która udziela Nam na codzień wsparcia.

Nie wiem, czy ten film zasłużył na tak wielkie wyróżnienie jakim jest Oscar. Moim zdaniem, nie. Nie jest to pierwsza oscarowa decyzja, z którą się nie zgadzam. A Wy?

Podoba Ci się? Podziel się:
20

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *