FilmKultura

Morderstwo w Orient Expressie

Morderstwo w orient expressie

Problem z tym filmem jest taki, że niby jest dobry ale nie zachwyca. Można by było stwierdzić, że jest po prostu zwyczajny. Chwilami bywa nawet nudny co z łatwością można zauważyć patrząc po twarzach na sali kinowej, czy słuchając westchnień.

⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️

Morderstwo w Orient Expressie: 6/10

Co dobrego przydarzy się podczas Morderstwa w Orient Expresie?

Przede wszystkim stroje i klimat. To podstawowy plus tego filmu. Mam wrażenie, że wszystko jest dopracowane do ostatniego szczegółu. Chociaż są zarzuty, że pociąg zatrzymuje się w bardzo amerykańskich miejscach, a tak oczywiście nie powinno być. Wnętrze Orient Expresu jest piękne, pełne przepychu i nie brakuje tam zupełnie niczego.

Świetna gra aktorska. Johnny Deep we wspaniałej formie. Kenneth Branagh, który gra słynnego detektywa Hercules’a Poirot, jest genialny. Bardzo zabawny. Przyjemnie się ogląda film, w którym jest tak wspaniała obsada.

Morderstwo w orient expressie
Na początku ciężko się przestawić na siwe wąsy, a potem zakochujemy się bez pamięci.

Czego więc zabrakło?

Kostiumy, scenografia, aktorzy – wszystko jest na najwyższym poziomie. A jednak, czegoś zabrakło. Mam wrażenie, że brakowało intrygi. Z tego co pamiętam z książki, tam jej nie zabrakło. Nigdy nie wiedziałam, kto zabił do ostatniego momentu. Na sali kinowej też, się tego nie spodziewałam. Mimo, to nie przeżyłam jakiegoś mega szoku, chociaż rozwiązanie zagadki jest dość niecodzienne. Myślę, że poświęcono intrydze za mało uwagi. A w końcu to kryminał! Gdyby tak chwile nad tym popracować, rozwinąć myślę, że mógłby być efekt WOW!

Morderstwo w orient Expressie
Czy on kiedyś gdzieś będzie wyglądał źle????

Tak więc polecam ale nie spodziewajcie się fajerwerków. Film jest dobry ale zwyczajny, nie zachwyca mimo tak wspaniałej obsady. Dobrze się go ogląda, chociaż miejscami zaczynamy ziewać i wiercić się na fotelu. Niektóre wątki są za bardzo rozwinięte (te nudne), a niektóre są szybko zamykane mimo, że mogłyby być ciekawe.

Przyznam, że jestem trochę zawiedziona. Taki dobry materiał literacki, traci na wartości przez takie ekranizacje. Myślę, że po obejrzeniu filmu nikt nie powie: Koniecznie muszę przeczytać tą książkę! A szkoda.

Podoba Ci się? Podziel się:
20

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *