KsiążkaKultura

Sekretna kolacja – Raphael Montes

Sekretna kolacja

Czy wszystko w Naszym życiu jest kwestią przypadku? A może ktoś już za Nas zadecydował, jak ma wyglądać Nasze życie. Sekretna kolacja, to opowieść o grupie znajomych walczących o finansowe przetrwanie w Rio De Janeiro. Aby utrzymać siebie i pozostać w pięknym apartamencie, są gotowi na wszystko.

⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️

Sekretna kolacja: 6/10

Bardzo podstawowa informacja: Tak, to jest książka o jedzeniu ludzkiego mięsa. Nie nadaje się dla czytelników wrażliwych na obrzydliwe opisy: zabijania/rozdzielania/barwnego podawania ludzkiego mięsa. Warto przeczytać tę książkę (powiedźmy to wprost: nie jest to jakieś wielkie dzieło, które zmieni Wasze życie) ze względu na dobre poczucie humoru autora. Często zdarzyło mi się śmiać podczas lektury. Przytrafia się kilka fajnych cytatów do zapamiętania.

Dla mnie Biblia jest jak katalog Avonu: otwieram tylko po to, żeby złożyć zamówienie.

Dante wynajmuje piękne mieszkanie wraz ze swoimi przyjaciółmi. Jest młody, właśnie skończył administrację. Nie może znaleźć sobie dochodowego zajęcia dlatego pracuje w księgarni. Pewnego dnia dowiaduje się, że jego kolega nie opłacał czynszu za mieszkanie. Grozi im eksmisja. Jedyną nadzieją, jest portal Sekretna Kolacja

Opowieść o mięsie mewy, która zmienia wszystko, doprowadza do spirali zbrodni. Czy napewno wszystko jest zbiegiem okoliczności? Czy uda się jakoś zatrzymać tą szaleńczą pogoń za ludzkim mięsem?

Wszystko opisane w zabawny, niestety mało realistyczny sposób. Bardzo podoba mi się współczesność tej książki, rozmowy na Whatapp, prawdziwe rozrywki młodych ludzi. Książka trochę porywa, ale nie jest wybitna. Idealna na podróż, odpoczynek.

W pewnej toalecie publicznej był wiersz:

W życiu wszystko ma: początek, środek i pieprzyć to.

Książki nie czytałam, słuchałam. Po przygodach z ledwo działającymi audiobookami na Legimi, chciałam sprawdzić coś bardziej specjalistycznego. Zaczęłam testować Storytel (pierwsze 14 dni jest za darmo). Nie rozczarowałam się. Działa 1000 razy lepiej niż Legimi. Jest tysiąc razy ładniejsze. Mam tylko wrażenie, że wybór jest mały. Ciężko działa opcja wyszukiwania po gatunkach. Ale gdy już znajdziesz książkę – pozostaje sama przyjemność słuchania. Nic się nie gubi, nie zacina. Jest tak jak powinno być. Co ciekawe, opłata jest pobierana z konta komórkowego. Dla mnie to trochę utrudnienie (mam telefon na kartę, muszę pamiętać aby doładować konto). Wolałabym opłatę pobieraną automatycznie z konta bankowego, bez mojego udziału. Tak czy inaczej, jestem bardzo zadowolona. Storytel ze mną zostaje.

Sekretna kolacja

Podoba Ci się? Podziel się:
20

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *